Margo Prade

Margo Prade
Margo Prade

Sprawa Margo Prade: Kontrowersyjne zabójstwo lekarki z Akron i proces Douglasa Prade

Zabójstwo dr Margo Prade w listopadzie 1997 roku wstrząsnęło miastem Akron w stanie Ohio i stało się jedną z najbardziej kontrowersyjnych spraw kryminalnych w historii tego stanu. Ofiarą była ceniona lekarka i matka dwójki dzieci, zastrzelona na parkingu przed własną praktyką medyczną.

O jej morderstwo oskarżono byłego męża – Douglasa Prade, wysokiego rangą oficera policji. Sprawa opierała się niemal wyłącznie na jednym dowodzie: śladzie ugryzienia na ramieniu ofiary. Przez kolejne dekady była symbolem spornej nauki sądowej, wątpliwych metod dowodowych i walki o uniewinnienie.


Kim była Margo Prade?

Margo Prade urodziła się w 1956 roku w Akron, Ohio. Była najmłodszą z ośmiorga rodzeństwa. Już jako czterolatka mówiła, że zostanie lekarką – i konsekwentnie realizowała ten cel przez całe życie.

Ukończyła Central-Hower High School jako najlepsza uczennica rocznika w 1975 roku. Następnie studiowała na Kent State University, a w 1983 roku uzyskała dyplom lekarza na Northeast Ohio Medical University.

Wybrała specjalizację z medycyny rodzinnej. Otworzyła własną praktykę przy Wooster Avenue w Akron i zbudowała bazę około siedmiu tysięcy pacjentów. Była znana z wyjątkowego oddania: często sama opłacała leki dla biedniejszych pacjentów i pomagała rodzinom w kryzysie.

W 1979 roku wyszła za mąż za Douglasa Prade. Mieli dwie córki – Kenyę i Saharę. Po latach małżeństwo się rozpadło i w kwietniu 1997 roku para rozwiodła się po burzliwym procesie.

Poranek zabójstwa – 26 listopada 1997 roku

26 listopada 1997 roku, dzień przed Świętem Dziękczynienia, Margo Prade przyjechała do pracy do swojej przychodni w Akron.

Zanim zdążyła wysiąść z samochodu, ktoś podszedł do jej vana i oddał sześć strzałów z rewolweru kalibru .38. Zginęła na miejscu, siedząc jeszcze na fotelu kierowcy.

Nie było bezpośrednich świadków strzałów. Broń nigdy nie została odnaleziona. Monitoring w okolicy zarejestrował jedynie niewyraźną sylwetkę oddalającą się z miejsca zbrodni oraz drugi samochód w pobliżu. Nagrania były zbyt słabej jakości, by zidentyfikować sprawcę lub pojazd.

Tajemniczy ślad ugryzienia

Podczas sekcji zwłok lekarz sądowy odkrył wyraźny ślad ugryzienia na lewym ramieniu Margo. Przechodził on przez materiał bluzki i fartucha lekarskiego.

Uznano, że powstał w chwili przemocy i był zadany z dużą siłą. Stał się kluczowym – i w praktyce jedynym – dowodem fizycznym w całej sprawie.

Śledczy przyjęli teorię, że sprawca był bardzo blisko ofiary, być może doszło do krótkiej szamotaniny w samochodzie, a ugryzienie miało na celu jej unieruchomienie.

Podejrzenie pada na Douglasa Prade

Policja szybko skupiła się na byłym mężu ofiary – Douglasie Prade, który w tamtym czasie był wysokim rangą oficerem policji w Akron.

Motywy, które rozważała prokuratura:

  • burzliwy rozwód,

  • groźby kierowane wcześniej do Margo,

  • fakt, że Douglas potajemnie nagrywał jej rozmowy telefoniczne,

  • polisa na życie na 75 000 dolarów, w której był beneficjentem.

Douglas twierdził, że w chwili zabójstwa był na siłowni oddalonej o kilka minut jazdy od przychodni. Jego alibi opierało się jednak wyłącznie na niepewnych zeznaniach świadków i nie istniały żadne zapisy elektroniczne potwierdzające jego obecność.

Proces i skazanie w 1998 roku

Proces odbył się w 1998 roku. Głównym dowodem oskarżenia była analiza śladu ugryzienia wykonana przez biegłych odontologów sądowych.

Jeden z ekspertów stwierdził, że ślad "pasuje" do uzębienia Douglasa Prade. Drugi poszedł dalej i uznał, że jest to "bezpośrednie dopasowanie".

Obrona argumentowała, że:

  • Douglas nosił źle dopasowaną protezę zębową,

  • skóra nie jest stabilnym materiałem do porównań,

  • metoda analizy śladów ugryzienia jest naukowo wątpliwa.

Mimo to ława przysięgłych uznała Douglasa Prade winnym morderstwa. Został skazany na dożywocie.

Nowe dowody DNA i walka o uniewinnienie

W kolejnych latach rosła krytyka wobec odontologii sądowej. W wielu innych sprawach ślady ugryzienia doprowadziły do niesłusznych skazań.

Gdy technologia DNA się rozwinęła, przeprowadzono nowe badania materiału z okolic śladu ugryzienia. Wyniki były wstrząsające:

DNA nie należało do Douglasa Prade.

Obrona argumentowała, że to całkowicie podważa fundament wyroku z 1998 roku. Sprawą zajął się Ohio Innocence Project.

Tymczasowe uniewinnienie i ponowne uwięzienie

W 2013 roku sędzia uznał, że nowe dowody dowodzą "rzeczywistej niewinności" Douglasa Prade. Po ponad 15 latach więzienia został zwolniony.

Rok później sąd apelacyjny uchylił jednak to orzeczenie, uznając, że choć dowody podważają wyrok, nie spełniają formalnego progu do stwierdzenia faktycznej niewinności.

Douglas Prade wrócił do więzienia. Sąd Najwyższy USA odmówił rozpatrzenia sprawy.

Nierozwiązane pytania

Do dziś pozostaje wiele znaków zapytania:

  • do kogo należało DNA ze śladu ugryzienia?

  • kim była niewyraźna postać z monitoringu?

  • czy w regionie działał wówczas seryjny sprawca?

  • czy Douglas Prade rzeczywiście był w stanie dokonać zbrodni w podanym czasie?

Sprawa Margo Prade stała się podręcznikowym przykładem niebezpieczeństw związanych z wadliwą nauką sądową.

Podsumowanie

Sprawa Margo Prade to historia brutalnego morderstwa, zawodnej metody dowodowej i dekad batalii prawnej.

Lekarka i matka dwójki dzieci została zastrzelona przed własnym miejscem pracy. Jej były mąż został skazany niemal wyłącznie na podstawie śladu ugryzienia – dowodu, który dziś jest powszechnie kwestionowany.

Mimo nowych dowodów DNA Douglas Prade pozostaje w więzieniu.
Prawdziwy sprawca morderstwa Margo Prade do dziś nie został ustalony.

YOUTUBE

https://www.youtube.com/channel/UCia9HLQvtPyuSQ1K0tLOSoA

PODCAST

https://www.shows.acast.com/true-crime-24-polski